roswellian-life blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 9.2004

Hejo :)
Jak widzicie w najnowszym numerze Świata Seriali (dla niewtajemniczonych skrót to ŚS), tj. nr 20/2004 rok, możemy znaleść nieco informacji na temat Shiri Appleby czyli serialowej Elizabeth Parker :] W tej gazetce, na stronie 42, jest rubryka Portret na życzenie. Stamtąd właśnie możemy dowiedzieć się kilku cennych (chociażby to z kim się aktualnie spotyka :)) wiadomości o tej aktorce. A oto one (okraszone foteczką filmowej Liz, którą zamieszczam niżej).
030_sm.jpg
Imię i nazwisko :
Shiri Freda Appleby
Data i miejsce urodzenia :
7 grudnia 1978 rok, Los Angeles
Wzrost :
160 cm
Kolor oczu :
brązowe
Stan cywilny :
panna, na randki umawia się ze Stevem Shieldsem (gwiazdą hokeja; niżej znajduje się jego zdjęcie)
steve-shields.jpg
Ciekawostki :
w jej żyłach płynie amerykańska i żydowska (po matce) krew. Ma młodszego brata Evana. Jako 4-latka była już gwiazdą telewizyjnych reklam. Wystąpiła w teledysku do piosenki It’s my life Bon Jovi. Uwielbia zakupy, spacery po plażach Santa Barbara, spotkania z przyjaciółmi oraz powieść Prochy Angeli Franka McCourta.
Strona www :
geocities.com/shiriappleby; shiri.free.fr
polar10050.jpg
zapisała :Agatka:

Yo :)

3 komentarzy

Dawno nie pisałam (aż 9 dni nie było mnie na blogasie :(). Cóż muszę przyznać, że to z powodu szkoły ;( Jeszcze niedawno pisałam, że mam luz i że jest super :] Niestety troszkę się zmieniło… Mój plan lekcji jest okropny!!! Cały tydzień (z wyjątkiem piątku) do domu będę wracać o 14 i później! Co niestety oznacza, że rzadziej będę pisać… No, ale się nie załamuje, choć pierwsze oceny, niekoniecznie dobre, się posypały. Natomiast u mnie, poza szkołą, jest nawet fajnie. W weekend pojechałam do babci. Kotek, o którym kiedyś pisałam, oczywiście został przygarnięty przez moją dobroduszną babcię :) I za to jej buźka :* Potem wstąpiłam do mojej kuzynki (i kuzyna), która miała urodzinki :] Było super! Tak zwałowo :D Szłyśmy sobie pieszo na Stary Rynek, czyli dość spory kawałek, i w ogóle extra się bawiłyśmy :D Oglądałam też Pasję Mel’a Gibson’a… No i chyba nic oryginalnego nie zrobię mówiąc, że film wywarł na mnie ogromne wrażenie i że dzięki niemu powoli się nawracam… Jedyne co mi się w nim nie podobało to to, że, mimo iż nie chciał tego reżyser, jest to obraz strasznie komercyjny :( No, ale jak się coś tworzy z takim rozmachem to czemu się dziwić. Poza tym nieźle wyreklamował film skandal, który wywołał się jeszcze przed rozpoczęciem zdjęć. Ale taki świat show biznesu (czy jak to tam się pisze).
polar10050.jpg
zapisała :Agatka:

Dobra poddaje się :] Wiem, że nie miałam zamieszczać tu żadnych informacji o Roswell przynajmniej do poniedziałku, ale ja po prostu nie wyrabiam ;) Tak dawno nie pisałam o Roswell‚ku ;( Więc dziś podam troszkę wiadomości, nowszych i tych starszych, o serialiku i tym podobnych :)
uf2.gif
Więc może na początek info jeszcze z 1 września (!) (ja to mam refleks, co nie?). Otóż najlepsza, polska stronka o Roswell rozpoczęła akcję Uciekinier, która ma na celu wydanie w polskiej wersji wszystkich książek z serii Roswell High autorstwa Melindy Metz! Jak wiemy na nasz ojczysty język przełożono zaledwie sześć tomów tej powieści (ja sama nie czytałam żadnej cześci, ponieważ nigdzie nie mogę ich dostać, a kupowanie ich przez Internet nie wchodzi w grę, bo nasz polski sklep Merlin obecnie nie dysponuje tymi książkami). Po więcej informacji zapraszam tu. Potem ta sama strona chce zająć się trzecią już Petycją o powtórki Roswell skierowaną do Polsatu, a jeszcze później ma zamiar zająć się wydaniem Roswell na VHS lub DVD. Wow! Są to dość ambitne plany. Oby wszystkie z nich się powiodły :) 3mam kciuki za naszą Roswelliańską Społeczność!!!
Poza tym małe info : premiera trzeciego sezonu Roswell na DVD w Wielkiej Brytanii przewidziana jest na 11 października tego roku. Niemniej jednak można zarezerwować sobie wydanie wszystkich trzech serii na DVD!!! Krążków w zestawie jest 17. Kodowanie w regionie 2. umożliwia odtwarzanie serialu między innymi we wszystkich krajach europejskich. Minusem jest brak napisów w naszym języku, czy lektora, ale też nie ma się czemu dziwić, bo to przecież nie jest polskie wydanie. Cena zestawu wynosi 67.49 funtów plus koszty przesyłki. A tutaj możecie zobaczyć jak wyglada taki zestaw. Okładka, według mnie, nie zaciekawa :/
superjason
Teraz dość sensacyjny news dotyczący Jason’a Behr’a. Otóż nasz Max, nie zagra Supermana! Wszystkie nadzieje by zobaczyć serialowego Evansa w roli legendarnego bohatera legły w gruzach! Może to i lepiej, gdyż obsadzenie Jason’a w tej roli od początku budziło sporo kontrowersji. Pomysł miał i zażartych przeciwników jak i zwolenników. Jedno jest jednak pewne : Behr stracił ogromną szansę. W końcu propozycja wystąpienia w wysokobudżetowej, kinowej produkcji nie zdarza się zbyt często ;)
Noteczkę zakończę nowymi foteczkami aktorów z Roswell :]
Cztery zdjęcia Shiri Appleby na Festiwalu Filmowym w Toronto, na premierze filmu z jej udziałem pod tytułem Undertow, 10 września 2004 roku.
3370586.jpg3370585.jpg
Również cztery foty, dawno niewidzianego, Brendan’a Fehr’a, również z Festiwalu Filmowego w Toronto, z tym, że nasz Misiek przybył tam przy okazji premiery obrazu Childstar. Był tam także 10 września 2004 roku, ale niestety nie sam lecz w towarzystwie bardzo tajemniczej (i niezbyt urodziwej :)) kobiety :( Przez ten czas kiedy nie pokazywał się publicznie odrosły mu włosy ;) Według mnie wygląda uroczo :*
3367837.jpg3367836.jpg3367835.jpg
Przybyło też zdjęć Jason’a Behr’a z premiery filmu Collateral z 2 sierpnia 2004 roku. Galeria ta wzbogaciła się o dwie foteczki aktora, które zamieszczam niżej :)
3317310.jpg3317309.jpg
To by było na tyle ;] Troszkę wiadomości się uzbierało, co nie? Pa, pa :*
polar10050.jpg
zapisała :Agatka:

Jak słyszycie na blogu narazie gości polecona przez Vissenę piosenka zespołu Aerosmith pt. I Don’t Want To Miss A Thing. Mi się bardzo podoba :) Czekam na Wasze opinie :*
polar10050.jpg
zapisała :Agatka:

Hej
Wczoraj miałam niemałe problemy z zablogowaniem się na mojego blogaska więc nota, którą miałam zamieścić tu jeszcze wczoraj przywędrowała dopiero dziś :] Dodałam cztery nowe linki, a mianowicie kolejne trzy roswelliańskie blogi : Liz-Evans (czyli drugi blog Visseny), Maria De Luca (blog pisany z punktu widzenia zwariowanej bohaterki Roswell), Inessa oraz jeden coolowy blogasek mojej koleżanki Marty. Wszystkie blogasy są świetne. Polecam! Jednak jak widzicie w temacie nie taki był cel zamieszczania tego posta. Jakiś czas temu prosiłam Was o podanie mi fajnych stronek z muzą na bloga. Niestety żadna osoba nie znała odpowiedniego www. Więc byłam skazana na własne siły. Znalazłam coolową stronę Kasi. Jest tam dużo zajefajnych mp3. Aż tak dużo, że nie mogę się zdecydować na jeden utwór. I tutaj znów muszę Was prosić o pomoc, z tym, że teraz macie nieco ułatwione zadanie :) Tak więc chciałabym abyście doradzili mi jaką piosenkę z tej strony wybrać, jaka piosenka byłaby najodpowiedniejsza dla mojego internetowego dzienniczka ;) Liczę, że tym razem uzyskam wiele odpowiedzi :P A na zakończenie noty śliczny wierszyk, który znalazłam na bloczku Madzi :*
***
Zapomnij o mnie proszę Cię
Zapomnij o tym, że kiedykolwiek istniałam
bo tamte chwile nie wrócą już,
które kiedyś tak bardzo kochałam!!!
Zmarnowaliśmy naszą miłość
w rzeczywistości nigdy nie było nas.
Wybacz lecz lepiej by było …
wymazać z pamięci tamten czas.
***
Nie wiem o co nam poszło,
o jakąś małą rzecz.
Ty powiedziałeś: Żegnaj
ja powiedziałam: Cześć
Odeszłam z lekkim uśmiechem…
lecz w oczach miałam łzy
bo wiesz, że w moim sercu- na zawsze będziesz Ty!
***
Dlaczego taki smutny los?
Dlaczego w oczach ciągle łzy?
Dlaczego słyszę wciąż te słowa,
że ja i Ty to już nie my?!
***
Miłość chłopaka nie jest prawdziwa…
Ciemna, obłudna i fałszywa,
bo chłopak wciąż do czegoś dąży,
wciąż na coś czeka…
a gdy to osiągnie…
po prostu ucieka.
***
Dlaczego chłopak tak szybko odchodzi?
Dlaczego tak szybko zapomina?
Dlaczego na świecie jest tak, że winna
jest zawsze dziewczyna?
***
Zapomnij, że istniałam,
że byłam, że się śmiałam.
Odeszłam, choć nie chciałam…
Odeszłam, bo musiałam.
***
Kiedy tylko słyszę Twoje imię…
moje serce płakać chce…
bo zapomnieć nie potrafię,
a bez Ciebie jest mi źle.
***
Przez Ciebie po nocach nie spałam,
przez Ciebie często płakałam.
Bo byłeś jedynym chłopakiem.
***
Kocham Cię jak dawniej.
I choć z oczu płynie mi łza,
to życzę Ci z całego serca,
by Cię ktoś kochał tak jak ja!!!
***
polar10050.jpg
zapisała :Agatka:

Hello

4 komentarzy

Dość dużo czasu minęło od mojej ostatniej noteczki… Cóż cztery dni to dosyć spora przerwa spowodowana, jak zapewne się domyślacie, żałobą po Roswell. Ten post nie będzie dotyczył niczego konkretnego, ponieważ nic konkretnego się nie wydarzyło w moim życiu przez ostatnie cztery dni… Kończy się już pierwszy tydzień szkoły, który, przynajmniej u mnie, minął na miłych pogaduchach z dawno nie widzianą klasą i tym podobne. Lekcje były luzackie no i oczywiście upływały na nieustannych zwałowych akcjach :) Podobnie jak dziś :] Jednym słowem, a raczej trzema, można to podsumować tak : nie jest źle. Wracając jednak do tematu, który jest coraz rzadziej poruszany na roswelliańskich blogasach, a mianowicie do Roswell. Do końca tego tygodnia nie przewiduję żadnych newsów na ten temat. Narazie chcę się cieszyć z mojego nadzwyczaj dobrego humorku, a przypominanie sobie o Roswell i rzeczach z nim związanych raczej nie wpłynie pozytywnie na moje samopoczucie… Tak więc do następnego blogowego spotkania :*
polar10050.jpg
zapisała :Agatka:

tn_gradu436_jpg.jpg
Tak, tak, to już niestety koniec naszego ukochanego Roswell. Mój żal i smutek jest nie do opisania ;( Ostatnie dwa odcinki (Four Aliens and A Baby i Graduaction) zostały wyemitowane wczoraj, w sobotę o godzinie 16:05. Wraz z datą 4 września 2004 roku skończyła się nasza przygoda z serialem Roswell : w kręgu tajemnic. Oczywiście, nie mam na myśli, porzucenia Roswell. Roswell zawsze będzie żyło w naszych sercach, choć to może banał to taka jest prawda : serial żyje, póki żyją jego fani!!! O tym nam nie wolno zapomnieć!!! Na osłodę mogę zapowiedzieć, że Redakcja stronki Roswell.pl szykuje się do wysłania już trzeciej Petycji z prośbą o powtórki.
Teraz może napiszę co sądzę o ostatnich dwóch epizodach Roswell.
Cóż mogę powiedzieć. Po pierwsze epizody te były przepełnione akcją. Według mnie wszystko za szybko się działo, ale wiadomo, że nie było innego wyjścia jak przyspieszenie zakończenia serialu. Brakowało pieniędzy na kolejne odcinki i choć Katims ostatnie wątki miał ująć w trzech czy czterech epizodach po prostu nie pozwoliły mu na to fundusze. Co do odcinka Four Aliens and A Baby. Powrót Tess… Liz z tekstem : Wstawaj zdziro! to było coś! Tylko czemu przy głosowaniu straciła już chęć zgładzenia Harding? Z pewnością nie chciała się zniżać do poziomu tego blond kurczaka. Dziwię się też postawie Maxa i Isabel. Evans jest taki naiwny i głupi (bez urazy dla jego fanów). Uwierzył Tess w te kłamstwa jakie mu naopowiadała. Co mam do Issy? Cóż Isabel to jedna z moich ulubionych bohaterek jednak ja na jej miejscu kiedy tylko bym zobaczyła Tess wpadłabym w furię! Zaczęłabym ryczeć i zwyczajnie bym ją zabiła (za Alexa). Koniec odcinka… Boże jak mnie wściekł Max tym, że zostawił Zana do adopcji. Tak długo chciał go odzyskać. Zmarnował rok życia nie tylko sobie, ale także i Liz, a kiedy wreszcie odnajduje syna (albo raczej syn odnajduje jego) zwyczajnie go opuszcza. Rozumiem, że chciał dla niego jak najlepiej, ale pozostawiając mu wspomnienie postąpił źle! Dziecko przecież będzie go wtedy pamiętać, a lepiej żeby zaczynał nowe życie z dala od poprzedniego. To tyle na temat przedostatniego epizodu. Wiem podeszłam do niego krytycznie, ale takie są moje odczucia.
Co do Graduaction. Tutaj czujemy tak zwany powrót do korzeni czyli do pierwszych odcinków Roswell. Liz znów pisze w swym dzienniku. Wprowadza nas do serialu jak i nas żegna. Odcinek według mnie był super choć zmiany Liz mogły być lekkim szokiem bo, jak pisałam wcześniej, ukazały się zdecydowanie za szybko. Widz nie był na nie przygotowany. Tego epizodu nie mam się co czepiać. Wzruszająca i jakże prawdziwa przemowa Maxa. Jego poświęcenie… Facet ma u mnie plusa. Wyznanie Michael’a przyprawiło mnie o lekki zawrót głowy :) Powiedział to co od dłuższego czasu go dławiło, no i jak to Misiek zrobił to z humorem. Łzy mi się cisnęły do oczu przy pożegnaniu Issy z Jessem oraz Kyle’a i szeryfa. Liz ślicznie wyglądała w sukni ślubnej i jescze ten tekst na samym końcu (cytuję z pamięci) : Czy wrócimy? Nie wiem. Nawet ja widząca przyszłość nie mogę tego przewidzieć, ale wiem jedno – nazywam się Liz Parker i wreszcie jestem szczęśliwa… Tabliczka na samochodzie : Dziękujemy za odwiedzenie Roswell. To wszystko składało się na niesamowitą atmosferę serialu i te emocje, które towarzyszyły pierwszym odcinkom Roswell‚ka! Po prostu cudowny epizod!!! Dziwi mnie jednak Maria. Ona jest wiecznie nie zadowolona. To co powiedziała jej Liz na pustyni było świętą prawdą. Dziewczyna na własne życzenie komplikuje sobie życie, nie wie czego chce i ma jeszcze jakieś wąty do Michael’a. Ona na niego nie zasługuje ;) Może myślę tak, ponieważ za nią nie przepadam? Jeszcze jeden wątek nie daje mi spokoju. Mianowicie zachowanie Isabel. Nie chodzi nawet o pozostawienie Jesse’ego, bo to jestem w stanie zrozumieć. Chodzi raczej o jej życie. Ze wszystkich bohaterów Roswell to ona miała najciężej i najdzielniej znosiła trudy życia. Dowód? Najpierw miała dylemat : powiedzieć rodzicom o kosmicznym pochodzeniu czy nie (Toy House)? Cierpiała bo nie wiedziała co zrobić. Czy rodzice będą ją nadal kochać? Potem straciła Grant’a. Następnie Alex’a. Nie mogła wyzbyć się poczucia winy. Nagle kolejny cios : okazuje się, że Tess, jej przyjaciółka, którą traktowała niemal jak siostrę, zabiła Whitman’a! Potem wpakowała się w zakazany związek z Jessem. Opuszczenie go. Do tego Issy chowała swój ból pod maską zimnej i idealnej dziewczyny. Jej życie było dopiero przepełnione bólem. Przy niej sercowe rozterki Liz to pikuś :) Takie są moje wrażenia…
Cóż zakończę może tę smutną noteczkę, bo mam podły nastrój. Czekam na Wasze opinie o zakończeniu Roswell :*
tn_gradu223_jpg.jpgtn_gradu422_jpg.jpgtn_gradu425_jpg.jpgtn_gradu435_jpg.jpg

PS. Właśnie znalazłam link, który każe mi mniemać, że 4 seria Roswell powstała!!! Szok!!! Oto znaleziony przeze mnie, jakże optymistycznie nastawiający, sznureczek PETYCJA O 5 (!) SEZON ROSWELL do stacji Channel 5 !!! Czyżby więc kolejne odcinki Roswell‚ka powstały? Co o tym myślicie? Ja niestety za dużo nie mogę wywnioskować z treści Petycji, ponieważ z moim angielskim kulawo jest więc niech ktoś mi napisze co o tym sądzi! Błagam!!!
polar10050.jpgzapisała :Agatka:

Tytuł dobrze znany (pol. zmiany). Poza tym sądzę, że mówi sam za siebie. Dziś, jak widać, mój bloczek radykalnie się zmienił. Sądzę, że na lepsze, ale ocenę pozostawiam Wam. Czemu taki szablon? Odpowiedzi jest kilka. Pierwszy powód to taki, że Roswell ima się ku końcowi (ostatnie dwa odcinki jutro – sobota, godzina 16:05), a ja jestem przecież, w mniejszym lub większym stopniu, fanką tego kultowego serialu. Dlatego też chciałam to pokazać, żeby wszyscy tu goszczący wiedzieli : UWAGA ten blog należy do roswellomaniaczki :D Chciałam również poprawić sobie humorek zepsuty nieco z powodu ostatnich epizodów Roswell‚ka. Drugi powód : zaczęła się szkoła. Więc wiadomo : smutek, stresik i te rzeczy. Chciałam mieć wesołego i kolorowego bloga, a poprzedni szablon bynajmniej nie spełniał tych warunków. Przy okazji powrócił dział To lubię :) . Mały, ale zawsze. W przyszłości na pewno zapiszę się jeszcze do jakiś fanlistingów. Mam również do Was małą prośbę : znacie jakieś stroneczki z muzyką na bloga (związaną z Roswell lub też nie)??? Może być mid lub mp3 :] Zdaję się na Was w tej kwestii. Pozdrawiam i czekam na Wasze opinie dotyczące nowego wyglądu blogasa :*

Po trzydniowej nieobecności powracam na bloga :) Wczoraj, niestety, zakończyły się, jakże krótkie, wakacje :( Czas do szkółki :/ Pewnie zastanawiacie się co ja robię w domciu. Otóż dziś do budy, mam na 12:05 :D Hurra!!! Więc cóż niedługo się będę musiała zbierać. No, ale nie jest źle :] Obejrzałam sobie powtórkę Crash i jestem happy :D Hmmm… naprawdę nie wiem co pisać, więc kończę (coza głupota :)).
Na Wasze bloczki wpadnę jutro bo teraz muszę zmykać :) Pozdrawiam :* :* :*


  • RSS