roswellian-life blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 4.2006

Hmmm… Dziś byłam z Martą i Vandzią w klubie „Vanila”. Chociaż byłam to za dużo powiedziane. Miałyśmy być tam na 16, na dyskotekę, ale okazało się, że impry nie ma :( Poznałyśmy pare dziewczyn z Solca Kujawskiego i pojechałyśmy z nimi do Imperium, ale tam też nie było dyski. W sumie to połaziłyśmy sobie po mieście i byłyśmy na zapiekance ;) Potem spotkałyśmy kuzynkę Vandzi – Elę – i jej koleżankę – Andżelę. Poszlajałyśmy się z nimi po mieście, doczepili się do nas jacyś nawaleni kolesie, ale ich zlałyśmy, bo trochę się ich bałyśmy. A potem to już same poszłyśmy sobie na frytki i do domciu :) Było fajnie :P Fajnie było sobie tak pochodzić i pogadać. Chociaż na dyskę też chętnie bym poszła se potańczyć. Cóż… Może następnym razem się uda ;)

PS. Zmieniłam szblon. Jak Wam się podoba???

question_cruz_pretty%20copy.jpg
zapisała :Agatka:

Właśnie zaczął się długi majowy weekend. Dla mnie szczególnie długi, bo już w czwartek jadę na wycieczkę klasową. Wracam w sobotę i na pewno napiszę nową notkę :P
A dziś obejrzałam naprawdę wspaniały, piękny i niezwykle wzruszający film „Requiem dla snu”.

po.6908595.jpg

„Requiem dla snu” to hipnotyczna opowieść o ludziach tęskniących za miłością i aprobatą. To film o samotności i zagubieniu, miłości i nadziei na rozpoczęcie nowego życia. Reżyser pokazuje nie tyle działanie poszczególnych używek na bohaterów, co zajmuje się samym zjawiskiem uzależnienia i jego przerażającymi skutkami.
Film jest przecudny. Zapada w pamięć, skłania do refleksji. Opisuje brutalną reczywistość nałogu. Jest po prostu zajebisty!!! Polecam każdemu z racji fabuły, przesłania, ale również świetnego aktorstwa (w rolach głównych słodki Jared Leto, świetna Jennifer Connelly, zajebisty Marlon Wayans oraz bardzo dobra Ellen Burstyn) oraz pięknej muzyki.
Gorąco polecam!!! Wątpię, czy kiedykolwiek widziałam lepszy film o narkotykach. Chyba nie. Ten jest zdecydowanie na pierwszym miejscu!!!

question_cruz_pretty%20copy.jpg
zapisała :Agatka:

Na koncercie było fajno ;) Do Kuźni przeszłyśmy się na piechotę. Klub zajebisty, moim zdaniem, świetnie urządzony. A koncert? Fajny. Najpierw zagrało Good For Nothing, ale tego tak zbytnio nie słuchałam, bo wolałam pogadać z Martą, ale i tak muzę oceniam jako dobrą. Potem była Dubska. Muza fajna, ale trochę monotonna, bo wszystkie piosenki były na jedną nutę i po kilku utworach mi się znudziło i poszłam na powietrze, bo nie za dobrze się czułam. No, ale nic ;) Po tej przydługiej, ale w gruncie rzeczy fajnej, Dubsce był najważniejszy punkt koncertu, czyli ostatni występ UPSIDE DOWN z wokalistą Emasem. Dodam, że w tym zespole gra (na basie) i śpiewa (okazjonalnie) nauczyciel z mojej szkoły, pan Bolek, który nawet przez pewnien czas uczył mnie histy :D Ma świetną dziarę na ręce, xD :P I w ogóle fajnie popylał na gitarce :D A muzę UD ma świetną. Naprawdę super. Szkoda tylko, że tak zamulałam… Ale i tak było extra :D Wyszłyśmy z klubu przed północą, ale i tak powłóczyłyśmy się jeszcze po mieście, a potem wzięłyśmy taksówkę i do domciu. Jutro nie idę do szkoły – nie chcę mi się, a poza tym jestem wykończona i testami i koncertem :P

male-6-master-front2.gif

Przy okazji zapraszam na oficjalną stronkę Upside Down:
UPSIDE DOWN

Na koncercie byłam z Martą, moją sis i Agą, więc to je szczególnie mocno pozdrawiam w tej notce. Buziak :*

question_cruz_pretty%20copy.jpg
zapisała :Agatka:

No i już po testach. Jak mi poszło? Wydaje mi się, że nie tak źle, ale nie mogę być tego pewna… Okaże się w maju, bo nie chcę sprawdzać odpowiedzi w Necie czy w gazetach, żeby się w razie co nie załamywać :P Spokojnie poczekam na wyniki ;)
A dziś koncercik :D Nie mogę się już doczekać. Na pewno będzie super ;)

question_cruz_pretty%20copy.jpg
zapisała :Agatka:

Ufff… Już po testach!!! Nareszcie ;) Czy było ciężko? Cóż, stresowałam się strasznie (co nawet Pawełek zauważył :P), ale chyba nie było tak źle. Chociaż to się jeszcze okaże (wolę nie zapeszać)… W każdym razie na pewno nie będę se sprawdzać odpowiedzi. Poczekam na wyniki ;) A jutro kolejny test… Tym razem będzie gorzej… Ale dam radę :D A diś o 14 mecz kosza z księdzem :P Będzie super :D Oki, to na tyle ode mnie. Daję Wam tylko znać, że żyję :P

question_cruz_pretty%20copy.jpg
zapisała :Agatka:

Wróciłam z giełdy :P Jestem strasznie zmęczona, a jeszcze się muszę uczyć do testów…Kupiłam sobie czarne buty na obcasach (ale nie szpilki) :) Fajne, ale na razie muszę je trochę rozchodzić :P Poza tym kupiłam se zajbieste (moim zdaniem) spodnie moro :D Ubiorę je jutro do szkoły i na koncert :D Bardzo mi się podobają. A i jeszcze zjadłam se z mamą zapiekankę. Matko! Jakie to wielkie było, ale dobre ;) Widziałam Ludiego, ale on mnie chyba nie. Ale co tam :P No i co jeszcze? Hmmm… Widziałam zajebistą sukienkę za 220 zeta. Była super!!! Prawie namówiłam mamę, ale nie miałyśmy już tyle kasy… A szkoda, bo kiecka była nieziemska… Właśnie muszę sobie kupić sukienkę na bal, chociaż póki co nie wiem nawet czy się on odbędzie. Ale mocno wierzę, że tak i 3mam kciuki!!!

Wróżba z chińskiego ciasteczka:
Wielki kamień poruszy słońce, jeśli tylko będziesz tego dostatecznie pragnął.

question_cruz_pretty%20copy.jpg
zapisała :Agatka:

Miałam się uczyć do testów. Uczyłam się? Troszkę. Rozwiązałam zadania zamknięte, ale bez większego zaangażowania. Ale jeszcze popracuję. Obiecuję. Wiem, że to ważne.
Dziś wpadła do mnie Martusia. Pogadałyśmy troszkę. Potem przyszła Kacha i też pogadałyśmy :P Uwielbiam takie nasze pogaduchy, bez ładu i składu, są takie fajne :) Fajnie się gada z Kachą, otwieram się przed nią, ale czasem nie wiem czy to dobrze, bo nie jestem pewna, czy ona to tak na poważnie traktuje to wszystko co jest dla mnie ważne. Bo z reguły gadamy na poważne tematy, luźno, ale poważnie. I nie wiem, czy to dobrze. Bo… Ech… W sumie to sama nie wiem o co mi chodzi… Po prostu nie jestem pewna, czy Kacha to taka prawdziwa koleżanka, czy nie. Czasem (np. podczas naszych pogaduszek) mam wrażenie, że tak, ale czasem (poprzez jej niektóre zachowania), że nie. I nie wiem. W każdym razie fajnie nam się zawsze gada i w ogóle. Mam nadzieję, że mimo wszystko będziemy utrzymywać kontakt po gimnazjum. Tak samo jeśli chodzi o Martę :) Nadal będziemy koleżankami, prawda? To się tyczy też Ani, Kasi i wszystkich moich znajomych z klasy… Naprawdę bardzo Was lubię, zależy mi na naszej znajomości i nie chciałabym, żeby nasz kontakt się urwał… Oby nadal było tak fajnie jak jest :)
A jak teraz myślę o testach to mi się tak nasuwa… Jak można się zrelaksować? Na razie się nie stresuję zbytnio, ale na pewno będzie cykor we wtorek i środę. Jak można się zrelaksować? Oto moje propozycje:
* Olejki eteryczne (uspokajają).
* Kadzidełka.
* Dłuuuga kąpiel z pianą, serduszkami, olejkami…
* Muzyka (coś spokojnego, ale nie zamulastego, np. Kelly Clarkson…, może nawet czasem coś szybszego i głośniejszego, np. Hunter, Pidżama Porno, Happysad…).
* Spacer (obowiązkowe dotlenienie!).
* Film (jeszcze nie wiem jaki, ale na pewno coś obejrzę. Oby tylko nic zbyt emocjonującego, bo nie chcę się skupiać na filmie, ale na testach :)).
Na razie tyle mi przychodzi na myśl… Może Wy macie jakieś propozycje?

question_cruz_pretty%20copy.jpg
zapisała :Agatka:

Dobra. Piszę tę notkę tylko po to, by ją napisać, bo nie mam co robić i stwierdziłam, że dawno nie pisałam (chociaż to nieprawda), więc po prostu piszę. Niedługo testy. Z tego też powodu zaraz zabieram się za rozwiązywanie testów próbnych (niezła godzina, 12 w nocy, nie ma co…). Może to dziwne, ale na razie się nie stresuję. Pewnie przed egzaminami się to zmieni, ale na razie jest luz. Może dlatego, że już sobie co nieco w głowie poukładam i w sumie wyznaję zasadę – będzie co będzie, tzn. jak dobrze pójdzie mi test to złożę papiery do jakiejś lepszej szkoły na biol-chem lub human. a jak gorzej to pójdę do 11 na ratownictwo (tą drugą opcję rozważam, nawet jeśli test pójdzie mi dobrze, bo profil mi odpowiada i w ogóle). Co poza tym? W szkole lajt :P Na razie mamy luzy, bo testy, ale po egzaminach będzie się działo – masa sprawdzianów i kartkówek, ale w między czasie – wycieczka! Dokąd? Do jakieś wiochy koło Mogilna, ale może być fajnie :P Także nie będzie mnie od 4-6 maja, ale o tym Wam na pewno jeszcze nieraz przypomnę :D No i co tam jeszcze, hmmmm? Do Marty: do Vanilli chyba (podkreślam, jeszcze nie wiem, to zależy) nie jadę w tą niedzielę (testy! i idę po buty), może w następną. Za to szykuje się koncercik ;) W czwartek, po egzaminach, koncert w Kuźni: Upside Down, Good4Nothing, Schizma i coś tam jeszcze :P Pierwszy mój metalowy (?) koncert w życiu, na który idę z Martą, moją siostrą Igą i Agnieszką :) Będzie SUPER :D Jestem tego pewna ;) A w poniedziałek – TW ;) EXTRA :D Dobra. To tyle.

Pozdrowienia dla wszystkich, speszyl for Marta, Ania, Poldek, maj sister Iga, Zafiro, Pali i innych, którzy tu zaglądają :*

question_cruz_pretty%20copy.jpg
zapisała :Agatka:

Szczura trzeba było uśpić :( Dobrze, że mnie przy tym nie było. Nie przeżyłabym. Nie mogłabym na to patrzeć :( Wiem, że tak było dla niej lepiej, w końcu miała guza (nieoperacyjnego), ale… Kto nam daje taką władzę, mam na myśli władzę odbierania życia? Wiem… Tak było lepiej. Przynajmniej nie cierpiała, ale nie potrafię zrozumieć dlaczego takie małe, niewinne i bezbronne zwierzątko musiało zachorować? To nie fair. I jest mi po prostu smutno… :(

Hafftaa…

[*]

question_cruz_pretty%20copy.jpg
zapisała :Agatka:

Yyyy… Nie wiem co mam w sumie napisać.
Święta jak święta. Nic nowego. Od zajączka dostałam kasę i czekoladkę, także jestem zadowolona.
Problem w tym, że mój (a raczej mojej siostry) szczur – Hafftaa – jest chora… :( Ma biegunkę… Podejrzewają guza wątroby… :( Matko! Ja to mam pecha do tych zwierząt!!! Mój pierwszy pies (Kinia) zdechł na parwowirozę, uciekły mi trzy papugi (teraz mam czwartą), moja pierwsza świnka morska (Harry) została zagryziona przez psa mojej babci (Lawa), druga (Lena) też miała biegunkę, bo się zatruła, poszłam z nią do weta, ale było za późno… Z tego wszystkiego chyba mi się nie dziwicie, że panikuję i nie znoszę weterynarzy, co? Po prostu zawsze kiedy tam chodzę to dzieje się coś złego… :( Dodatkowo u Haffty podejrzewano wcześniej zmiany neurologiczne i guza mózgu… Nie wiem jak to będzie, ale raczej niedobrze :(
Mam dość…

question_cruz_pretty%20copy.jpg
zapisała :Agatka:


  • RSS