roswellian-life blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 5.2006

Właśnie wróciłam z Myślęcinka ;) Byłam z klasą na imprezie z okazji Dnia Dziecka, xD :D Było super, fajna atmosferka i w ogóle :P Jadłam sobie watę cukrową, dostaliśmy kupony na jakieś picie, zupkę, zamek i inne pierdołki ;] Było fajnie. Naprawdę. Podobało mi się :) Tylko był jeden minus – straszny tłok w tramwaju!!! Ha, ha, to było nawet momentami zabawne, np. wtedy, kiedy pani pstrykała nam fotkę ;D Fajnie było :) Oki, wiem, że się powtarzam, więc już kończę :P Papatki ;*

question_cruz_pretty%20copy.jpg
zapisała :Agatka:

No i piszę, bo strasznie mi się nudzi, naprawdę strasznie mi się nudzi, chociaż powinnam uczyć się do chemii, ale też strasznie mi się nie chcę… Efekt? Piszę tą zamulastą notkę, a z chemii dostanę kiepską ocenę, ale co tam – gorzej niż 4 na koniec i tak być nie może, a lepiej też nie :P Wczoraj mój ojciec był na wieczorze kawalerskim u swojego kumpla ;D Ja oglądałam sobie TW, xD i słuchałam duuużo świetnej muzy ;) Ale poszłam wcześnie spać, tzn. o drugiej ;] Tak w ogóle to szykują się dwa wesela w tym roku, w wakacje, a ja jeszcze nie mam sukienki… A przecież potrzebuję jej na bal!!! Muszę namówić mamę, żebyśmy w końcu poszły, ale jej ciągle nie pasuje dzień… Ech… Ale muszę mieć SWOJĄ sukienkę!!! A wczoraj byłam na solarium z Martą i totalnie się zjarałam… Wszystko mnie swędziało i byłam cała czerwona, tak się poparzyłam :/ No, ale warto było, bo przynajmniej nie jestem taka blada, chociaż jak na moje to i tak jestem jasna, a nie opalona… :/ No i to chyba na tyle. Teraz słucham Jamesa Blunta ;D Niedługo jadę do kuzynki na urodziny (20), ale mi się strasznie nie chcę. Tak, taka rodzina… Jakoś się nie dogadujemy, ale co zrobić. Jak to się mówi – „Z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciu”, nie w życiu… I taka prawda. Ech, dobra koniec tych smutków ;P Idę na obiad.

question_cruz_pretty%20copy.jpg
zapisała :Agatka:

Ha! Dziś mam w sobie jakąś pozytywną energię :) A wiecie czemu? Bo może będę mieć 4 z matmy na koniec!!! YEAH!!! Muszę tylko napisać jedną kartkówkę na 4 i będzie git :) Poza tym powinnam wykuć się na 5 z bioli i jak wszystko pójdzie dobrze to… Oki nie dokończę, bo nie chcę zapeszać ;D Ale cholernie się cieszę!!! :P A co poza tym? Kupiłam karnet na solara, bo już za 2, no 3, tygodnie BAL! SUUUUPER, XD :D Tańczę… No właśnie nie wiem, bo tańczyłam z Kubą, ale Jakub się wchrzanił, tzn. nie miałabym nic przeciwko temu, bo mi to nie robi różnicy, gdyby nie to, że Jakub na bal nie idzie, a ja przecież muszę z parterem wypracować jakiś rytm! Chociaż z Jakubem chyba lepiej mi idzie… Sama nie wiem. Będzie co będzie, hehe :P A i zaspałam na polski :D Myślałam, że to budzik mojej sis, a to był mój, a ja to zlałam i zaspałam :P A na reli trochę się podrażniłam z Uszatym, ale co tam :P To norma. Oki kończę, bo jeszcze dziś muszę odebrać foty od fotografa, napisać podanie o bierzmowanie i iść na spotkanie! To na razie :*

question_cruz_pretty%20copy.jpg
zapisała :Agatka:

Hej, hej ;)

Nudzi mi się, więc piszę tę notkę :P
Zaraz wychodzę do Tesco, po kasetę, by nagrać sobie kolejny odcinek TW :D Niestety TVN7 będzie emitować TW tylko do 19 czerwca, a potem przerwa na wakacje, ale co tam. Jakoś przeżyję (tak myślę ;)). A skoro jesteśmy przy TW to właśnie słucham ścieżki dźwiękowej z tego zajebistego serialu ;D Muza jest równie zajebista jak serial :) Na razie mam utwory z 1, 5 i 6 sezonu (plus bonusy), ale ściągnę sobie jeszcze inne kawałki. W ogóle lubię każdą muzę, czy to z serialu, czy filmu, bo zawsze jest bardzo różnorodna i każdy znajdzie coś dla siebie ;) Teraz słucham „When I`m gone” – 3 Doors Down…
A co dziś było w szkole? Hmmm… Sprawdzian z angielskiego – chyba nie poszedł mi za dobrze, ale co się dziwić, skoro siedziałam prawie do pierwszej w nocy na kompie i nie chciało mi się uczyć ;D Poza tym na WF-ie uczyliśmy się poloneza. Zwała ;D Już 14 czerwca bal… Muszę sobie kupić sukienkę :) Akurat mam trochę kasy, więc najwyżej dołożę do mojej wymarzonej kreacji, ale najpierw muszę takową znaleźć :P A wracając do poloneza to Radek zrobił małą proporcję, w wyniku której byłam w parze z jego best friendem – Kubą. On jest całkiem spoko, więc nie jest źle ;) Na hiście oglądaliśmy film o Hiroszimie… Smutne… :( Na polskim nic ciekawego, nudy jak zwykle, ale mam strasznie dość mojej polonistki, wrrr… :/ Mam ją normalnie ochotę ukatrupić :P Na gegrze luz, muszę tylko donieść zdjęcie do albumu pamiątkowego – jutro idę do fotografa, więc spoko ;)
A co po szkole? Byłam na solarze z Magdą i Martą :) Na razie nie widzę efektów, ale do balu muszę być opalona, więc rozważam zakup karnetu… Nie wiem. Zastanowię się. Poza tym chcę sobie kupić farbę, ale taką na 3-4 dni, żeby mieć tylko na bal :) Zobaczy się jeszcze :P Póki co zaraz spadam do tego Tesco ;)
To tyle ode mnie na dziś.

Pozdrawiam gorąco ;*

Aha! No i prawie zapomniałam – wróżba z chińskiego ciasteczka na dziś ;D
Systematyczność to droga do istnienia wiodąca przez przestrzenie próżności.

PS. Zaczerpnięte z bloga RUDEJ:
Pewnego razu chłopak i jego dziewczyna jechali na motorze około 200 km na godzine.
Dziewczyna: Zwolnij, boję się.
Chłopak: Nie bój się, jest fajna zabawa…
Dziewczyna: Proszę zrobię wszystko jak zwolnisz.
Chłopak: Dobrze, przytul mnie bardzo mocno.
Dziewczyna: Dobra, dobra, ale zwolnij
(Dziewczyna go przytuliła)
Chłopak: Czy mogłabyś ściągnąć mój kask, bo mi przeszkadza i założyć na siebie?
(Dziewczyna zdjeła kask z jego głowy i włożyła na siebie)
Chłopak: A teraz mnie pocałuj i powiedz, że mnie kochasz.
Dziewczyna: Kocham Cię.
(Dziewczyna pocałowała go)
Następnego dnia w gazecie:
We wczorajszym wypadku dwuosobowym, który wydarzył się w mieście, zginęła jedna osoba. Okazało się, że kierowca motoru, w połowie drogi dowiedział się, że jego hamulce nie działają, a więc dał swojej dziewczynie kask i kazał jej powiedzieć że go kocha i poczuć jej ostatni pocałunek, po czym oddał swoje życie dla niej.

question_cruz_pretty%20copy.jpg
zapisała :Agatka:

Ostatnio niewiele się dzieje. Całe moje życie skupia się na szkole, bo muszę się wziąść do roboty i poprawić pare ocen… Do tego mam problem z wyborem szkoły… RUDA – zamotałaś mi!!! Muszę chyba usiąść i porządnie się nad tym zastanowić… ;) A co tak poza tym? Byłam na rozmowie indywidualnej z księdzem w sprawie bierzmowania – zdałam na 4 z plusem :) Hmmm… No a tak to nic szczególnego się nie dzieje… Byłam dziś z Magdą na solarce :) Miałam iść z Martą na Juwenalia, ale nie wyszło, szkoda :( A mój tata sprzedał samochód :P To tyle. Nie mam zbytnio o czym pisać…

question_cruz_pretty%20copy.jpg
zapisała :Agatka:

Hej, hej ;)
Dziś miałam dość fajny dzionek :P Nasza klasa (ja, Uszaty, Kacha, Magda i Piotrek) zajęła trzecie miejsce w konkursie z angielskiego :) Co prawda byłoby wyżej, gdyby Paweł i inni chłopacy zdecydowaliby się trochę poimprowizować i zrobić małe show, ale cóż… na nich nie można liczyć… W każdym razie nasza grupa miała komplet punktów za zadania, hehe :) A Poldex źle się poczuł… Mam nadzieję, że już wszystko oki ;* A poza tym na matmie luzy, nic nie robiłam przez całą lekcję, ale siedziałam se z Asią, bo Marty nie było (ukatrupię Cię!!!) i musiałam siedzieć przed tym idiotą Maciejem! Ale jakoś to przeżyłam :P W ogóle muszę jakoś znosić Macieja co najmniej do końca tygodnia, bo mam z nim dyżur… Masakra… :/ Niby coś tam uzgodniliśmy, ale z nim się tak do końca nie da… Na fizie luz – było zastępstwo ;D A na reli jeszcze lepiej – zaliczyłam i prykazania kościelne i dzieje apostolskie na 5 ;D Na naradzie gadka o zakończeniu i balu… Boże… Nie mogę uwierzyć, że to już koniec… ;( Ten czas tak szybko leci… Na razie staram się o tym nie myśleć, ale czasem jak patrzę na moją klasę to chce mi się ryczeć, bo wiem, że za rok już ich nie będzie… ;( Buuu… ;( Okay, koniec smutków, bo zaraz się rozbeczę… ;( Wiem, że pewnie dla Was to głupie, ale mi naprawdę będzie brakować tej klasy, nawet Uszatego, Macieja, Pawła, wszystkich! Już za nimi tęsknię jak sobie pomyślę, że to nasze ostatnie tygodnie… ;(

question_cruz_pretty%20copy.jpg
zapisała :Agatka:

Dziś wpadłam sobie do schroniska ;) Pojechałam i co tu dużo pisać… Nie było roboty :( Tzn. zrobiłam jeden boks w kwarantanniku i na tym koniec! Hmmm… Może powinnam jeździć wcześniej? Ale szczerze to nie chce mi się tak wcześnie wstawać… Cóż… Przynajmniej byłam z Igą i miałyśmy niezłą zwałę z takich dwóch dziewczynek :D I w ogóle w sumie było fajnie, ale trochę nudno… Może następnym razem będzie lepiej ;)

question_cruz_pretty%20copy.jpg
zapisała :Agatka:

Hej, hej ;)

Ostatnio mam bardzo dobry humorek, nie wiem dlaczego, ale tak po prostu jest :P Wczoraj było u nas w szkole święto szkoły (coś ponad 30-lecie). Apel jak to apel – norma. Tylko chłopacy (Maciej, Paweł i Kuba) nie dawali mi i Marcie żyć, bo bez przerwy robili se zwałę i w ogóle, ale przynajmniej było śmiesznie :D Najlepsze było jak pani od bioli ogłaszała wyniki konkursu, w którym brałam udział i Maciej z Pawłem i Kachą zaczęli wołać: „Agata, idź, wyczytali cię!”, a ja im nie uwierzyłam :P A co się okazało? Że zajęłam III miejsce w konkursie na wiersz – SUPER :D A poza tym dziś miałam wielką zwałę na matmie – może nie było ku temu wielkiego powodu, ale ja i Kacha zaczęłyśmy się histerycznie śmiać ;D Na szczęście na matmie (przynajmniej w stołówce) mamy luzy i w sumie spoko nauczycielkę, także luzik. Kartkówka z bioli poszła mi raczej dobrze :) A po południu poszłam z dziewczynami (Martą, Magdą i Vandzią) do solarium, ale wcześniej powłóczyłyśmy się po Kapach. Było fajnie, ale nogi nieźle mnie bolały :P A pod wieczór poszłam z Martą na mały (godzinny) koncercik do TVP. Koncert był poświęcony Bydgoszczy, więc na scenie występowały same bydgoskie kapele, np. Dezire, Dubska… Muzyka była bardzo różnorodna, ale leciały jakieś zamuły. Podobały mi się zaledwie cztery utwory i były to właśnie piosenki Dubski, Roana, Dezire (ewentualnie) i jakiegoś bluseowego bandu. Ale ogólnie było w miarę fajnie :P
Yeah! A to refren piosenki zajefajnego Roana (utwór o Bydzi :)):
To kolorowe, rozrywkowe, odlotowe miasto!
Rock`n`rolowe, metalowe, punkrockowe miasto!

Świetna jest ta piosenka, naprawdę, ale trzeba posłuchać, by się przekonać :D
No w sumie było fajnie, jak pisałam wcześniej ostatnio mam bardzo dobre dni, pełne humoru i różnych zajęć, więc jest naprawdę dobrze ;)

Pozdrawiam Was gorąco :*

question_cruz_pretty%20copy.jpg
zapisała :Agatka:

Hej, hej :D

Dziś jakoś bez sensu cieszę się ze wszystkiego. Normalnie mam ochotę śmiać się bez przerwy, jak głupia do sera ;P Na polaku bez przerwy gadałam z Ludim, aż babka się do nas przyczepiła, hehe ;) Miałam świetny humorek mimo tego, że z angola dostałam dwie 4 (wiem, że to nie są złe oceny, ale jak na mnie to są złe…) :/ A poza tym zrobiłam z siebie totalną kretynkę udając, że śpiewam w ABBIE :D Jak to ujęła jury nasz (tzn. mój, Kachy, Wonskiego i Egipta) występ to był „istny happening i wielka niespodzianka” i jak nietrudno się domyśleć dostaliśmy w owym konkursie najmniejszą ilość punktów, ale co tam :P To była po prostu czysta improwizacja, a ja z Egpitem wzajemnie się nakręcaliśmy dodatkowo, więc mogło być o wiele gorzej ;) Na religii było spoko, znowu się trochę pośmialiśmy z księdzem. A na naradzie pani rozdawała fajne foteczki :) No i w ogóle kompletnie zignorowałam moją obietnicę, że nie będę się odzywać do Pawła… Ja po prostu nie potrafię siedzieć cicho! Odzywam się zarówno do Pawła jak i Macieja, a co tam :P Nie warto jeszcze bardziej psuć atmosfery na sam koniec roku ;) Mój dobry humorek psują tylko moje nie za dobre ocenki na koniec roku, bo spodziewałam sie lepszych wyników, ale jest jeszcze czas i na pewno się poprawię, tzn. 3majcie za mnie kciuki!!! A dla poprawienia nastroju przed jutrzejszym zebraniem obejrzę dziś sobie TW, xD :D
To tyle.

Pozdrawiam cieplutko kochani ;*

question_cruz_pretty%20copy.jpg
zapisała :Agatka:

Hej, hej ;)

Właśnie wróciłam z wycieczki klasowej, z ostatniej wycieczki z moją obecną klasą. Pojechaliśmy do Gozdawy – małej miejscowości (wsi) koło Mogilna, czyli niedaleko od naszej Bydgoszczy. Ostrzegam, że mogę się rozpisać, ale oto zapodaję wersję skrótową dla leni, którym nie chce się czytać całości :P

WYCIECZKA

Wersja skrócona:
Wycieczka była fajna, nawet bardzo :) Była śliczna pogoda i te wspaniałe widoki – cudo! Atmosferka była średnia, pare zgrzytów było, ale tak to już jest… Ale ogólnie super :P Wycieczka miała charakter rekreacyjny – były konie, bryczki, tenis, ping pong, bilard, czyli ogólnie zabawa i aktywny (?) wypoczynek. Zwiedziliśmy też klasztor benedyktynów w Mogilnie :P Naprawdę było fajnie :D

Wersja rozbudowana

Dzień 1
Ulokowano nas w pokojach – ja wylądowałam w pokoju razem z Martą, Kachą, Magdą, Kasią P., Asią i Agatą. Pokoje były duże, takie jakby dwa złączone w jeden, więc nie było problemu z pomieszczeniem się (miałyśmy nawet jedno łóżko wolne, akurat dla Vandzi, której zabrakło wśród nas… :P), ale za to kłopot z łazienką, w której spędzałyśmy wieczorem jakieś dwie godziny, ale co tam :D Potem też zwiedzaliśmy ośrodek – dworek. Grałam trochę w tenisa ziemnego, ale malutko, bo jakoś źle się czułam na korcie i w ogóle. Jechałam też konno (szkoda tylko, że nie sama, bo bardzo kocham konie i chciałabym się nauczyć jeździć, ale jakoś nie mam tyle kasy i czasu) ;) Poszłam też na basen z Kasią P. Fajnie się pływało, ale jak już chciałyśmy wychodzić to się okazało, że nas zamknięto, bo się strasznie grzebałyśmy i o nas zapomnieli! :D A wieczorkiem był grill. Była też dyskoteka, ale niezbyt udada, bo muza była… Hmmm… Nieciekawa, delikatnie mówiąc. No i mało było osób, więc wolałam się zaszyć w pokoju i pogadać :)

Dzień 2
Nie było prądu, hehe :P Musiałyśmy sobie radzić bez muzy… :/ Ale dałyśmy radę :) Zwiedzaliśmy zabytkowy klasztor benedyktynów w Mogilnie. Bardzo fajna atmosferka i bardzo ładny kościółek. A poza tym niezła była zwała – przewodnik pomylił Pawła z dziewczyną („Ładna młoda dama…”)!!! :D To było mocne :D Była też niezła zwała, bo jak siedzieliśmy na ławkach to ptaki najpierw osrały taką laskę z innej klasy, a potem Ludiego, który miał gorszą sytuację, bo dostał w głowę, hehe :P Jechałam bryczką – bardzo fajna sprawa :) Poza tym grałam w ping ponga. Jedynie pożarłam się z Pawłem, bo obiecał, że będę grać w bilard (bo wcześniej miałam, ale mu oddałam stół), a potem na mnie z pyskiem wyjechał i wielki foch! Najgorsze było to, że jak chciałam z nim pogadać w cztery oczy to tylko było: „Przepraszam, ja nic do ciebie nie mam, poniosło mnie”, ale wcale mi o to nie chodziło… Chciałam tylko by powiedział mi prosto w twarz, o co mu chodziło, a nie za plecami mnie obgaduje i wyzywa, a wcześniej to udaje takiego kumpla i wszystko… Cóż… Wtedy też popsuła się atmosferka między chłopakami i dziewczynami. Tzn. zawiodłyśmy się strasznie na Pawle oraz Macieju i Wojtku (ale co do tych dwóch ostatnich to i tak niczego innego się nie spodziewałyśmy…), a przekonałyśmy się do Tomka i Egipta, którzy byli z nami, po naszej stronie i w ogóle… :) Ale co tam. Mam nadzieję, że wszystko się wyjaśniło, szkoda atmosfery, ale co zrobić… Na razie jest dobrze, zobaczymy co będzie później w szkole :P W każdym razie atmosfera się nieco popsuła, ale… Hmmm… No nieważne już ;) Dla odstresowania urządziłyśmy sobie w pokoju prywatną dyskotekę i było zajebiście :D Najlepsze było jak z Martą puściłyśmy Schizmę i wszyscy wymiękli, a my się darłyśmy! Yeah!!! SCHIZMAAAAA!!! :D Okay, starczy :D Było też ognisko, ale takie średnie… W sumie zamiast być na ognisku gadałam se z Tomkiem :P A poza tym oczyściłyśmy trochę atmosferę między nami a Kachą :)

Dzień 3
Gra w tenisa, ale ja tylko patrzyłam :P Fajnie się gadało z naszą wychowawczynią :) Zrobiłam też małą sesję zdjęciową, by mieć jakieś foty. A potem była przejażdżka bryczką, jeszcze lepsza od poprzedniej, bo dłuższa. No, a potem poszłam jeszcze na konia, ale jak wsiadałam to się wywaliłam :D Ale i tak było fajnie. A potem już do domku i tak oto jestem :P

Podsumowanie:
Było fajnie, ślicznie, piękna pogoda, dużo zajęć, wiele ciekawych rozmów, konie… Po prostu super (nie licząc tego spięcia z Pawłem) :)

ZDJĘCIA
1.jpg
Dworek – miejsce dystkoteki. Prawda, że ładny???
24.jpg
Znowu dworek. Śliczne zdjęcie, co nie?
20.jpg
Korty tenisowe.

Zapraszam na stronę ośrodka:
Gozdawa

Wróżba z chińskiego ciasteczka na dziś:
By osiągnąć mądrość musisz być naiwny, jak bawiące się dzieci, one rozumieją więcej niż Ci się wydaje.

question_cruz_pretty%20copy.jpg
zapisała :Agatka:


  • RSS