roswellian-life blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 8.2006

Dziś byłam sobie w mieście z Martą, bo kupowałyśmy bilety na koncert Happysad i Farben Lehre, który będzie jutro w Inowrocławiu :) Jedziemy! Super ;D Poza tym wpadłyśmy do McDonalna na cheesea, sałatkę i colę ;P A no i jeszcze widziałam się dziś z Kachą, ale cóż… Sama nie wiem, ale ona wyraźnie się odcina i jest jakaś inna, aż nie mam na nią siły… :/ Jest po prostu dla mnie tak obca, że aż jej momentami nie poznaję, ale cóż…
No nic, już a dwa dni powinnam dać nową notkę to Wam napiszę jak było na koncercie i na otwarciu Estrady, gdzie będzie G4N :)
Pozdrawiam ;*

avator%206.jpg
zapisała :Agatka:

Hej ;)

Ostatnio byłam sobie w Opławcu i razem z Pauliną oglądałyśmy 1 sezon TW, hehe ;D Było super ;) Poza tym oglądałyśmy „Joan z Arkadii” i w ogóle, dużo gadałyśmy i tak dalej :) Ale pokłóciłam się ostro z mamą… :/ Bardzo ostro. W sumie to były krzyk i łzy, ale cóż… Teraz jest już dobrze ;] A w sobotę i niedzielę zrobiłyśmy sobie maraton LOST na AXN i obejrzałyśmy 2 sezon (na pierwszy się nie załapałyśmy, niestety…) od 16:55-3:00 ;D Było super ;) Zobaczyłam mojego słodkiego Sawyera ;) ;* Miał super akcję z AL, ale szkoda, że ona zginęła :( Ale tak poza tym to super sezon, tylko, że się wkurzyłam na Michaela :/ Hmmm… A teraz są u mnie Agata i Asia i sobie gadamy ;)

No to zmykam :*

Mój słodki Sawyer ;*
lost-int-2.jpg
LOST
main.jpg
avator%206.jpg
zapisała :Agatka:

Hej, hej!

Już wróciłam z Mazur ;)

jezioro-wieczorem.jpg

I jak było?
A no jakoś, tzn. nawet ok. Mieliśmy bardzo ładny domek z dwoma tarasami (jeden niżej, drugi wyżej) i ślicznym ogrodem oraz widokiem na jeziorko, a do tego prywatny pomost, także było git :) Tak ogólnie to chodziłam sobie nad wodę, dużo czytałam (dwie książki, a teraz czytam trzecią, którą zaczęłam przed wyjazdem), spacerowałam (parę razy przeszłam 6 km do takiej jednej większej miejscowości) i oglądałam filmy (np. „Kostnica i „Boogeyman”) oraz TW (nie wiem co bym zrobiła bez mojego ukochanego DVD i TW ;)). Poza tym to przyjechała do nas Paulina – moja kuzynka, którą skutecznie nawróciłam na TW ;D I w ogóle fajnie się z nią bawiło.

W sumie to ten wyjazd upłynął mi na błogim lenistwie i nic nie robieniu, a to kocham najbardziej, zwłaszcza jeśli mam przed sobą śliczne widoki, których na Mazurach nie brakuje ;) Ale mimo to – tęskniłam i to bardzo i teraz nie marzę o niczym innym jak pobuszowaniu po Sieci i spotkaniu z moimi znajomymi ;]

3majcie się ciepło! ;*

A na koniec notki daję śliczną fotkę koników, bo w drodze powrotnej zatrzymaliśmy się przy kucykach ;)

12.jpg

avator%206.jpg
zapisała :Agatka:

Wyjeżdżam. Wracam 20. Jak wrócę to napiszę jak było, a teraz żegnam wszystkich i gorąco pozdrawiam ;* Będę tęsknić!

avator%206.jpg
zapisała :Agatka:

Hej…
Dziś byłam sobie na dwórku. Wyszłam z Kachą o 17 i poszłam do Madzi dać jej płytkę ze zdjęciami z Myśla i imprezki u Pawełka :) Ech… Wspomnienia ;D I gadamy sobie przed klatką, a tu Pawełek wyskakuje ;D Wrócił! No nareszcie ;D Poszliśmy sobie do nich (czyt. do Pawła i Ludiego) do piwnicy i dałam im na piwko (dla mnie też ;P). Siedzimy, słuchamy muzy z Pawła MP4, gadamy i w ogóle zwała ;D A potem idziemy na jar do dziewczyn (czyt. Marta i Vandzia, pozdrówki ;*) i siedzimy i gadamy, a chłopacy już pełny odpał ;D Wyciągają ode mnie kasę (muszą mi jutro oddać, hehe, szansa…) i schemat:
Ludi: Agatko, no proszę… Dwa złote na batonika dla Pawełka…
Ja: No… Hmm…
Ludi: No proszę…
Ja: Ok…
Daję. Ludi odchodzi już kawałek i nagle się cofa i mówi.
Ludi: Jeszcze 40 groszy na butelkę!
Ja: Ale miało być na batona…

I śmiech ;D
Oni (czyt. Ludi i Paweł) mieli w ogóle takie odpały, że szkoda gadać. Np. siedzimy zawsze tam, gdzie moja mama wraca po pracy i Paweł zaczyna:
Paweł: A mogę powiedzieć Twojej mamie „dzień dobry”?
Ja: Tak, możesz, ale teraz siedź ;P
Ludi: To weź mi powiedz jak będzie szła Twoja mama to pogadam sobie z nią…
Ja: Ty lepiej leż.

Zwała ;D W ogóle to było super, poza tym, że dowiedziałam się jednej rzeczy, której nie powinnam (a raczej nie chciałabym) wiedzieć, ale cóż…:/ Najlepsze było jak chłopacy już się zbierali (szli na rampę) i zaczęli nas po rękach całować ;D A potem z Kachą jeszcze trafiłyśmy na Wonskiego i Jakuba to też trochę pogadaliśmy. Ogólnie to było fajnie ;) I jutro też na jar, bo w sobotę wyjeżdżam i chcę się pożegnać ;]
I tyle.
Dobranoc ;*

avator%206.jpg
zapisała :Agatka:

nekrolog.jpg

Zapraszam na:
Riff Magazine.Net

avator%206.jpg
zapisała :Agatka:

Hej.

Wczoraj byłam zobaczyć się z Magdą, bo nie widziałyśmy się od pamiętnej imprezy u Pawła w czerwcu. Nareszcie zobaczyłam ją w ciemnych włosach – pasują do niej :) Ależ Magda się opaliła! Zazdrość mnie zżera, hehe ;D Fajnie było sobie pogadać. Potem poszłyśmy po Vandzię. Zobaczyłam ją w blond włosach. Coza odjazd!!! Nawet fajnie, tak żywo i w ogóle, ale muszę się przyzwyczaić, hehe ;) A potem poszłyśmy po Egipta, który jak nas zobaczył to stanął jak wryty, bo wszystkie byłyśmy przefarbowane, a on nas tak jeszcze nie widział, hehe ;D Zonk ;D A potem to poszliśmy po Kachę. Ogólnie to się włóczyliśmy i gadaliśmy. A potem poszłam z Vandzią do McDonalda ;P Namówiłam ją ;D A wieczorkiem oglądałam Cold Case – zajebisty odcinek, biedny Scotty… :( No, a tak poza tym to nic ciekawego. Dziś jadę do babci poznać jakiś tam moich kuzynów… Nie chcę mi się, ale muszę :/ No nic. Wczoraj było super!!! ;D

avator%206.jpg
zapisała :Agatka:

Hej, hej ;)

Dziś w końcu spotkałam się z Kacha po jej wyjeździe na obóz i na działkę. I co? Pierwsze co mi się rzuciło w oczy to zajebista opalenizna Kachy – och, jak ja Ci zazdroszczę ;D A jej pewnie się rzuciły w oczy moje włosy, hehe. Gadałyśmy sobie trochę, oglądałyśmy tv (MTV rulez ;D) i robiłyśmy obiad, bo ja sama w kuchni to masakra, a razem to zawsze raźniej (zawsze można razem zjarać chatę) ;P Miałyśmy o czym gadać, bo wiele się wydarzyło pod nieobecność Kachy. Przede wszystkim zdałam jej relację ze Smukały (to znaczy powiedziałam to co ja pamiętam ;P), a tak poza tym to gadaliśmy tak ogólnie o naszej paczce, bo co prawda to prawda zrobiły się dwie grupki i to takie trochę nieciekawe, bo ja bym wolała, żebyśmy się trzymali wszyscy razem, bo po co się kłócić, hę? Nie warto. No, ale nic. Ja staram się nie kłócić. Poza tym wymieniłam parę esków z Pawełkiem ;) Tęsknimy! ;* A ksiądz chce grać w kosza! Musimy zebrać ekipę i do dzieła, hehe ;) Na pewno będzie super na meczyku ;D A teraz słucham Dubski – Iga mnie zmusza! Ogólnie jest super ;D

avator%206.jpg
zapisała :Agatka:

Pierdolę – nie robię!

avator%206.jpg
zapisała :Agatka:

Mam za sobą pierwszy dzień w mojej pierwszej prawdziwej pracy… I co? Cóż… Robota ciężka, w szklarni, w upale… Plecy mnie bolą i nogi. Jest ciężko, naprawdę, choć wydaje się, że praca w szklarni nie jest trudna, to jednak jest. Idę tylko jeszcze jutro popracować i po wypłatę, bo już nie dam rady… ;P Ciężko, do tego wredna babka (szefowa), ale zawsze będzie jakieś 50 zeta ;) Więc luz. Pomęczę się jutro i koniec z tym! Ale warto mimo wszystko, bo to jednak nowe doświadczenie… I uczy się wartości pieniądza, nie? ;P
Dobra, spadam – idę na tv, a potem lulu, bo jutro znowu muszę wstać o 5… :/

avator%206.jpg
zapisała :Agatka:


  • RSS