Mój optymizm jak na razie nie wyparowuje, bo już niedługo Święta. :)

Poza tym dziś byłam na akcji Fundacji KIWANIS. Poszło nam dobrze, nawet bardzo ;) Jutro dalsza część. A akcja polega na tym, że zbieramy produkty żywnościowe, zabawki, itp. m.in. dla dzieci z domów dziecka czy ubogich rodzin, by zrobić im prezenty na Wielkanoc, która zbliża się przecież wielkimi krokami. :) Cieszę się, że w jakiś sposób mogę się w to włączyć i pomóc. :) Poza tym ludzie też potrafią bardzo pozytywnie zaskakiwać! Wiele osób włączyło się w akcję, było naprawdę świetnie i bardzo pozytywnie. Odzyskałam wiarę w ludzi. :) Choć nie da się ukryć, że większość dawała coś, by uspokoić swoje sumienie przed Wielkanocą, ale cóż, liczą się chęci i to, by dzieci miały radochę. :D

Także mam za sobą kolejny udany dzień i zastrzyk optymizmu. ;]